poniedziałek, 21 września 2009
"Mów bezceremonialną, szczerą prawdę w najsurowszych, najmniej przyjemnych słowach. I co ma być to będzie. Co się zdarzy - będzie słuszne. I wszyscy poza tobą to tchórze." Taka jest właśnie życiowa dewiza tytułowego doktorka. Czy ktoś taki może budzić sympatię? Okazuje się, że może. I to nie małą, bo ten kulawy diagnosta w ciągu kilku ostatnich lat stał się absolutnym fenomenem i zdobył miliony fanów na całym świecie. Tym razem nie przesadzam, poważnie liczy się ich w milionach.
sobota, 19 września 2009
Najszybsze zlodowacenie w historii. Z początkowych setek lat szybko dochodzi do prognoz mówiących o miesiącach, tygodniach, a w końcu dniach. Nie mnie to oceniać czy taka katastrofa w tak szybkim czasie ma jakąkolwiek rację bytu, bo meteorologiem nie jestem i nie będę. Jako laik mogę jedynie napomknąć, że natura jest nieobliczalna i już nie raz potrafiła uderzyć w najmniej oczekiwanym momencie. Jak zima, która co roku zaskakuje biednych drogowców na polskich szosach.
wtorek, 15 września 2009
Czy może być coś bardziej interesującego niż jedna ciekawa historia? Tak, 3 ciekawe historie. Dokładnie toteż ma miejsce w dramacie meksykańskiego reżysera z roku 2000. Historia 3-ech osób, które łączy jedno jakże dramatyczne wydarzenie. A właściwie to więcej niż 3-ech, bo ich czyny odciskają głębokie piętno na losy innych osób, a tych na jeszcze innych itd itd. Coraz krótsze piszę te wstępy. Niezbyt dobrze to rokuje.
poniedziałek, 14 września 2009
Obok aktorstwa i fabuły to właśnie muzyka pełni często równorzędną rolę w budowaniu fenomenu filmu. Zazwyczaj pojawia się gdzieś tam w tle, ale równie często nie stanowi tylko dodatku do całej reszty. Jest uzupełnieniem kolejnych scen i tworzy coś, co jest w filmie niezwykle ważne. Tym czymś jest klimat. Na liście znajduje się coś koło 15 moim skromnym zdaniem najlepszych motywów muzycznych w historii kina. Większość myślę, że jest doskonale znana, ale na pewno warto te utwory sobie jeszcze raz przypomnieć. Tak się akurat złożyło, że w dużej mierze pochodzą one z filmów, które sobie cenię. Do dzieła zatem!
piątek, 11 września 2009
Prawdziwego faceta poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy. Tak samo jest z thrillerami. Znacznie łatwiej jest zaciekawić widza na początku, trudniej utrzymać ten poziom przez cały film. Zazwyczaj, kiedy intryga/zagadka/tajemnica się wyjaśnia czar pryska, a ocena filmu leci na łeb na szyję. Nie bez powodu wtrąciłem tę dygresję akurat przy "Osadzie". Dalej jest więcej do czytania ->
Dawno, dawno temu żyli sobie Adam i Ewa. Uprawiali ogródek, po którym biegali na golasa i byli szczęśliwi. To znaczy Adam był, bo Ewie, jak to kobiecie, było ciągle mało. Zmanipulowana przez złego zmanipulowała biednego Adasia, który za jej namową zerwał święte jabłko z nietykalnego drzewa. I tak oto ich sielanka się skończyła. Tę historię znają wszyscy. Pytanie za 100 punktów - co ona ma wspólnego z tym filmem? Adam i jabłka to elementy wspólne, cała reszta odnosi się raczej do innej przypowieści, do tej o Hiobie. W pewnym sensie "Jabłka Adama" to jest biblijna przypowieść z tym, że bardzo uwspółcześniona i opowiedziana w wyjątkowo oryginalny sposób.
czwartek, 10 września 2009
Prison Break (na polski "Skazany na śmierć", której to nazwy nie cierpię) w ostatnich latach stał się jednym z najpopularniejszych seriali na świecie. Trudno dziś znaleźć osobę, która nie kojarzy kim był Michael Scofield i dlaczego tak zależało mu, żeby trafić do więzienia. Serial miał swoją premierę w roku pańskim 2005, u nas oczywiście z odpowiednim opóźnieniem, co by dać widzowi szansę na ściągnięcie odcinków z neta i zapoznanie się z nimi dogłębnie. Jest to połączenie dramatu, thrillera z niezłą dawką akcji.
niedziela, 06 września 2009
30 lipca minęły 2 lata od śmierci Ingmara Bergmana, jednego z najznamienitszych reżyserów, jaki kiedykolwiek stąpał po tej ziemi. Na jego koncie jest ponad 60 filmów, w dużej mierze arcydzieł kinematografii światowej. Jednym z nich jest "Tam, gdzie rosną poziomki". Film wybijający się oryginalnością nie tylko ze względu na tytuł, ale przede wszystkim każdym innym elementem.
65-letni Bill w życiu osiągnął wszystko. Miłość, kariera zawodowa, majątek - tego mu nie brakowało. Na kilka dni jednak przed ukończeniem tego sędziwego wieku, od tajemniczego głosu wewnętrznego dowiaduje się, że jego godziny są już policzone. Niebawem głos ten przybiera bardziej ludzką postać i zawiera ze staruszkiem układ. Dożyje on swoich urodzin w zamian za przewodzenie tajemniczej postaci tu na ziemskim padole. Ta postać to rzecz jasna nie kto inny jak śmierć we własnej osobie.
czwartek, 03 września 2009
Budzisz się w małym jasnoniebieskim pomieszczeniu, które nie przypomina niczego co do tej pory widziałeś. Jest kompletnie puste, a jego ściany pokryte są dziwną powłoką. Dodatkowo z każdej ściany odchodzi dokładnie jeden właz prowadzący do pokoju obok. Jeżeli masz szczęście to metalowe ostrza nie posieką cię na drobne kawałki i znajdziesz się w sąsiednim, bliźniaczo podobnym, a różniącym się co najwyżej kolorem, lokalu. Nie wiesz jak tu trafiłeś ani kto i co może od ciebie chcieć. Ostatnią rzeczą jaką pamiętasz to wczorajszy wieczór, kiedy grzecznie jak co dzień położyłeś się spać do swojego łóżka. Przy sobie, oprócz ubrań, nie masz nic, więc wypadałoby jak najprędzej się stąd wydostać. Pytanie tylko - czy takie wyjście w ogóle istnieje?
Zakładki:
Inne strony
Konkurencja dalej w grze
Konkurencja śpiąca
Księga gości i kontakt
Recenzje
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... stat4u