Blog > Komentarze do wpisu

Krótka piłka - część VII

Wstęp może będzie taki, że go nie będzie ;)

Chicago – ehh już chyba ostatni z wielkich musicali (o Boże, jest jeszcze na pewno „Kabaret”), chociaż ten może aż tak wielki to nie jest, ale po ocenach widzę, że dobry co najmniej. Zmusiłem się niemal do jego oglądania i nie wiem czy musical jako gatunek nie wskoczy przed horrory i melodramaty oczywiście w tej najgorszej kategorii. Po musicalu oczekuję genialnych piosenek, takich, które być może będę słuchał nawet długo po jego obejrzeniu. Tu takich nie ma i żadna z piosenek nawet nie utkwiła mi w głowie, co może świadczyć o wątpliwej charakterystyczności tych utworów. Czyli innymi słowy – piosenki były mdłe i do luftu. Skupiłem się więc na fabule, którą można opowiedzieć w kilku zdaniach, a film ciągnie się niemiłosiernie przez 2 godziny. Miałem wrażenie, że piosenki tylko sztucznie wydłużają jego czas (czy przypadkiem nie o to chodzi w musicalach?). Gere, Zeta-Jones czy Zellweger to nie są moi zdecydowanie ulubieni aktorzy toteż na patrzenie na nich też zbytniej ochoty nie miałem. Dobrze, że mam to wszystko za sobą. 4+/10

Królewna Śnieżka i Łowca - ostatnio w modzie znowu sport, jaki zapoczątkowała z powodzeniem Clarice Sterling w "Milczeniu owiec", a jakim jest oczywiście bieganie po lesie. Był "Zmierzch" (albo i jeszcze jest), był świeży "Dom w głębi lasu" i są i będą "Igrzyska śmierci" mające iść tropem "Zmierzchu" plus milion pińcet sto dziewińcet horrorów. Królewna Śnieżka i rola oszałamiającej Charlize Theron to być może jedyna zaleta filmu. Na pewno jedyna bezdyskusyjna. Cały film jest wtórny i wydaje się zlepkiem innych, ale nie takim zlepkiem jakim jest "Uprowadzona", a zlepkiem nudnym i niewybijającym się ponad pewien średni poziom. Od biedy można obejrzeć, ale nie ma przymusu. 6/10

Przepowiednia - bardzo ciekawy thriller z bardzo ciekawą historią, ale jak większość filmów z gatunku tylko do momentu. Jakkolwiek głupio by to nie brzmiało to zainteresowała mnie historia Człowieka-ćmy. Plus dla filmu za to, że wpoił mi kolejną głupią i irracjonalną ciekawostkę, jaką jest właśnie legenda wspomnianego człowieka-zwierzęcia, którego niby nie ma, a którego widziała ponad setka ludzi w różnym czasie i miejscu na Ziemi. Już na samym początku film stawia bardzo dużo pytań, na które ma ambicje odpowiedzieć. Okazuje się, że odpowiedź jest jedna, a końcówka wyraźnie się gubi i popada w śmieszność. Film ma momenty, ale głównie rządzi się nim chaos. 6/10



sobota, 27 października 2012, rodion19

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Kyś, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/10/28 12:26:10
Oj zgodzę się co do Zapowiedzi i Chicago, obie produkcje mają swój potencjał, który marnują. Zapowiedź niszczy końcowe 20 czy 30 minut, a Chicago piosenki, które są takie same w zasadzie :F Jak na "Zapowiedzi" bawiłem się świetnie, tak na musicalu spałem pod koniec.
-
rodion19
2012/10/28 13:50:13
Masz na myśli "Przepowiednię" chyba, a nie "Zapowiedź"? ;p "Zapowiedź" recenzowałem już ho ho czasu temu, ale to fakt - też nie był dobry film. W "Przepowiedni" to ten most chyba ostatnie pół godziny się łamał ;)
-
Gość: Kyś, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/10/28 15:21:08
...O cholera, nie rozumiem czemu pisałem o Zapowiedzi :D Przepowiedni nie widziałem, sorry :D Nicolas Cage mi siedzi w głowie po prostu.
-
rodion19
2012/10/28 15:45:07
Podobne tytuły, ale jednak filmy inne ;)
-
Gość: Kih, *.dynamic.chello.pl
2012/11/12 10:03:44
Przepowiednia i człowiek ćma przypomina mi inny horror - mucha. O gościu, który zmienia się w rzeczonego owada i z minuty na minutę wygląda coraz gorzej. Czy przepowiednia to tego rodzaju obrzydliwy film czy może ma chociaż ciekawą fabułę? Jeżeli nie obrzydza, chętnie obejrzę.
-
rodion19
2012/11/12 16:02:15
Tak jak pisałem "Przepowiednia" ma znakomity materiał na film i historia w nim zawarta na pewno intryguje. Nie przypominam sobie, żeby film mnie obrzydzał, krwi też w zasadzie chyba nie ma zbyt wiele. To przede wszystkim świetny klimat podsycany przez masę niewiadomych. W kilku momentach można się przestraszyć, jeżeli zadba się o odpowiednie warunki. Z "Muchą" nie ma nic wspólnego niestety albo stety ;) Nazwa "człowiek-ćma" jest użyta nieco na wyrost, trochę umownie, że tak powiem, a więcej nie będę zdradzał, bo lepiej samemu to zobaczyć.
-
Gość: Klapserka, 80.51.96.*
2012/11/16 21:51:24
A co polecasz?:>
-
rodion19
2012/11/17 15:04:21
Z tych trzech to raczej żadnego. "Raczej", bo na upartego można obejrzeć "Przepowiednię", bo początek naprawdę obiecujący, ale potem się coś psuje.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... stat4u