Blog > Komentarze do wpisu

Wrecked

Zamglony obraz, zakrwawiona twarz Adriena Brody’ego, rozbity samochód. Tak przedstawiają się pierwsze minuty, co by nie mówić, intrygującego thrillera zatytułowanego po prostu „Wrecked”.

Zainteresował mnie minimalizm tego filmu. Do tego stopnia, że przyszła mi do głowy myśl, że nakręcić taki film to musi być bułka z masłem. Wystarczy stary samochód ze złomowiska, pokiereszowana morda (niekoniecznie musi to być Adi Broda, w końcu twarz i tak będzie zalana farbą), jakiś tam pies no i oczywiście las. Scenariusz spokojnie można napisać w pół godziny na 1 kartce od zeszytu. Dialogów też tu wiele nie ma, w zasadzie występują tylko monologi z przewagą „fucków”, na czym chyba każdy się zna.

Problemem pozostaje jak nie zanudzić widza przez te 1,5 h. Reżyserowi „Wrecked” udało się to raczej średnio. O akcji, która powinna napędzać film można zapomnieć. Nie robiłem żadnych sondaży, ale cos mi mówi, że 90% oglądających narzekało na bijącą z ekranu nudę. Cały film da się opowiedzieć w 3-4 zdaniach bez szkody dla widza. Pytanie, które dręczy nie tylko nas, ale i głównego bohatera, to co tak naprawdę się stało. Kim jest główny bohater i dlaczego obudził się w środku lasu w rozbitym aucie? Kim jest martwy pasażer z tylnego siedzenia? Przyjacielem czy wrogiem?

Na samym początku zachowania bohatera wydawało mi się dosyć niezrozumiałe i trochę mnie zastanawiało. Nadzwyczaj spokojny, nie woła wniebogłosy o pomoc, na mocno zdziwionego też nie wygląda. Tylko teraz nie wiem czy to „zasługa” takiego akurat scenariusza (dajmy na to szok powypadkowy) czy braku umiejętności aktorskich Brody’ego. Do tej pory nic do niego nie miałem, ale tutaj się nie popisał. A jak na taki specyficzny rodzaj filmu przystało powinien błyszczeć i wypruwać z siebie flaki (może nawet dosłownie), w końcu to on jest jedynym elementem, na którym skupia się akcja. Zastanawiające jest też jak szybko się kuruje. Na szczęście dla filmu noga mu się nie zrosła w ekspresowym tempie.

Reklamowany jako „doskonały thriller psychologiczny” nie spełnia prawie żadnego z tych warunków. Gatunkowo jedynie się zgadza, choć nie wiem czy aby film przyrodniczy nie pasowałby lepiej. Nie poleciałem na ten slogan, a raczej na tematykę, bo na takie filmy po prostu lecę i ciężko mnie do nich zrazić. Jak mi starczy samozaparcia to zrobię nawet jakiś ranking takich minimalistycznych filmów.

Przez dużą część filmu zastanawiałem się też jaki dystrybutor mógłby nadać filmowi polski tytuł. „Rozwalony/zakleszczony/udupiony”, „Wrecked. Kim ja jestem?” czy „Alive. Dramat w lesie” to tylko niektóre z moich propozycji. Samo „Wrecked” nikomu przecież nic nie mówi, nie każdy jest figo fago z angielskiego.

Film trochę poniżej średniego, zdecydowanie na 1 raz. Nie jest to wybitny obraz, bardziej dla fanów Beara Gryllsa. Zbyt płytki scenariusz, w którym było tak mało treści, że nawet nie ma do czego się przyczepić, ukatrupił ten film.



Tytuł oryginalny: Wrecked

Rok produkcji: 2011

Reżyser: Michael Greenspan

Obsada: Adrien Brody

Gatunek: Thriller

Ocena: 6/10

 

wtorek, 26 lipca 2011, rodion19

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , *.play-internet.pl
2011/07/31 01:40:46
Jestem z siebie dumny, ze dotrwalem do konca tego filmu. Chlop pelza i
po lesie i sapie. To cala akcja. NA koniec, oczywiscie nieprzewidywalnie znajduje sie na drodze i ktos go znajduje, wsadza do samochodu i ruszaja- koniec produkcji. To nie do pojecia, ze ktos mogl wylozyc pieniadze na produkcje czegos takiego. Ci, ktorzy stracili 1,5h na obejrzenie popisowego czolgania sie jednego aktora plus zagubionego pieska powinni miec mozliwosc ubiegania sie o odszkodowanie :)
NIE_PRAW_DO_PO_DO_BNE!!!!!
-
rodion19
2011/07/31 02:16:03
Nie bądź taka surowa ;] Przecież nie tylko się czołgał, czasami jeszcze wspominał. Co do budżetu to ile tam go było? 100 dolców, więcej chyba nie. Plus gaża Brodatego oczywiście.

Psa w końcu się okazało, że też nie było.
-
rodion19
2011/07/31 02:32:16
Przepraszam "surowy". Nie wiem czemu, ale przyjąłem, że jesteś osobnikiem płci żeńskiej. Chyba późna pora mi nie służy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... stat4u