Blog > Komentarze do wpisu

Chłopiec w pasiastej piżamie

Kolejny film o niemieckich obozach koncentracyjnych. Wróć! Jeden z najlepszych filmów o tej tematyce. Nawet nie tyle o obozach, co w ogóle o eksterminacji narodu mojżeszowego jako takiej. Bez brutalności chamsko wylewającej się z ekranu, bez mrożących krew w żyłach opowieści i z akcją dziejącą się praktycznie poza obozem. Taki efekt został osiągnięty poprzez ukazanie tych wydarzeń z perspektywy dziecka. I to nawet nie jednego, a dwójki dzieci.

Jeden z nich, główny bohater - 8-letni Bruno - jest synem wysoko postawionego "żołnierza" nazistowskiego. Po przeprowadzce na wieś traci swoich wszystkich dotychczasowych przyjaciół. Jego jedyną rozrywką staje się zawieszona na drzewie opona, pełniąca funkcje huśtawki. Jedynym budynkiem w pobliżu jest ten widoczny z jego okna. Niestety, nie wiedzieć czemu, rodzice zabraniają mu nawet zbliżać się w tamte strony, a okno szczelnie zabijają dechami. Dzieciaka nie trzeba dłużej namawiać... Przekrada się na tyły domu i szybko dociera do upragnionego domu, do siatki ograniczającej obóz koncentracyjny.

Ciekawy świata 8-latek, co wydaje się oczywiste w jego wieku, jest kompletnie nieświadom tragedii dziejącej się dosłownie przed jego oczyma. Ubrania więźniów bierze za piżamy, numerki na ich piersi za element gry, której zasad jeszcze nie zna, a sam obóz za farmę. Zawiązuje przyjaźń ze swoim rówieśnikiem - obozowym outsiderem. Ich znajomość ma rzecz jasna bardzo ograniczony charakter - widują się tylko przez kilkadziesiąt minut dziennie rozdzieleni obozową siatką. To właśnie Schmoel wtajemnicza kolegę w ten okrutny świat mimo, że sam bardzo wielu rzeczy nie rozumie. Kiedy już Bruno dowiaduje się, że jego mały kompan nie może opuścić dobrowolnie terenu obozu automatycznie pyta o powody: Jak to? Czemu? Co zrobiłeś? Chłopiec ze zwieszoną głową odpowiada po prostu: "Jestem żydem". I wszystko jasne. Dla nas. Jasne, choć niezrozumiałe i pozbawione jakiegokolwiek sensu.

Niedużo gorzej od dzieci zostały zarysowane pozostałe postacie z członkami rodziny Bruna na czele. Bezwzględny ojciec stwarzający pozory szczęśliwej rodzinki, patriota wiernie służący swojej ojczyźnie. 12- letnia córka, której ulubionym hobby po indywidualnych lekcjach udzielanych w domu stało się śledzenie aktualnych wydarzeń w III Rzeszy i wdrażanie doktryny nazistowskiej. Najciekawsza ( i najbardziej urodziwą nawiasem mówiąc:) osobą jest tu zapewne matka. Na początku oschła i obojętna, z czasem zaczyna zauważać to, co już dawno powinna odkryć, że wychowywanie dzieci w sąsiedztwie krematoriów to nie jest dobry pomysł, a jej mąż to morderca.

"W zasadzie to nie są prawdziwi ludzie" - w taki sposób o "farmerach" do dziecka wyraża się jego ojciec. Żydzi traktowani są jak plugawe robale, jak podludzie, jak śmieci, pomiatani i obdarci z jakiegokolwiek szacunku. Znając choćby trochę historie nie trudno w taki obraz uwierzyć i to przeraża, że człowiek mógł tak się zachowywać w stosunku do drugiego bliźniego. Jest jedna scena dobitnie ukazująca tę pogardę. To ta, w której syn państwa rozcina sobie kolano i w sukurs natychmiast przychodzi mu służący - żyd opatrując ranę. Widzimy w niej z jakim trudem przychodzi matce mu podziękować.

Cały film bardzo dosadnie, bez owijania w bawełnę ukazuje tamte wydarzenia i uświadczymy w nim kilka szokujących scen, niemniej jednak porażająca końcówka przebija je wszystkie. Jedno z bardziej dramatycznych zakończeń, jakie miałem okazję widzieć. Skłaniające do głębokich przemyśleń, do refleksji nad kondycją człowieka w tamtych czasach.

Ograniczenie obsady do kilkunastu osób, dzięki czemu każdy z aktorów wypadł bardzo dobrze w swojej roli, a niektórzy nawet iście genialnie plus niemalże perfekcyjnie dopracowane sceny stworzyły z tego filmu małe arcydzieło.

 

Rok produkcji: 2008

Reżyseria: Mark Herman

Obsada: Asa Butterfield, Jack Scanlon, Vera Farmiga, David Thewlis, David Hayman

Gatunek: Dramat

Ocena: 9/10

wtorek, 29 grudnia 2009, rodion19

Polecane wpisy

  • Polowanie

    Domniemanie niewinności to jedno z podstawowych praw, z jakim rodzi się każda istota ludzka. Dopóki wina nie zostanie ci udowodniona – jesteś niewinny. Wy

  • Braterstwo broni

    Wojna to bardzo wdzięczny temat dla kinematografii. Każdy zna i uwielbia co najmniej kilka filmów z tej półki. Koreańskie „Braterstwo broni” przedst

  • Take Shelter

    Dawno nie czekałem na żaden film jak na ten. I mimo, że w końcówce poprzedniego i na początku już tego roku obejrzałem kilka filmów, które uratowały honor 2011

  • Życie na podsłuchu - 2006

    Film ten trzeba zobaczyć i to ze względu na pamięć o tamtych czasach i dlatego żeby nie zapomnieć jak było. Rodzaj ludzi niestety ma krótką pamięć i ówczesnych

  • Aż do kości - 2017

    Film, który polecam szczególnie młodym dziewczynom, bo traktuje o anoreksji a one właśnie są najbardziej podatne na to schorzenie. Niech zobaczą, czym to się ko

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Agniecha, *.net.stream.pl
2010/01/12 22:43:22
Uwielbiam ten film. Płakałam na nim jak głupia. Niezwykle przejmująca historia. Takie opowieści o obozach zawsze mnie wzruszają i przerażają jednocześnie.
Pozdrawiam
-
2010/07/19 10:00:46
Miałam to obejrzeć w sprzyjających okolicznościach, ale kiedy przejęta koleżanka opowiedziała wszystko łącznie z zakończeniem jestem w kropce. Z tą wiedzą cała dramaturgia pójdzie się kiwać i sens oglądania się rozmywa.
-
rodion19
2010/07/20 01:37:06
@agna83
Mam nadzieję, że dostała za to należytą chłostę :D Film warto obejrzeć mimo wszystko, a nie daj Bóg koleżanka z tego przejęcia przeinaczyła fakty.
-
2010/07/20 17:54:42
Ona po prostu z wielkim przejęciem, z czasem ze łzami w oczach, opowiadała cały film i nim zdążyłam zaprotestować chlapnęła zakończenie i ochota mi przeszła. Może za kilka lat zobaczę.
-
Gość: Marzena, *.torun.mm.pl
2014/05/10 00:24:49
Dla porównania polecam recenzję tego samego filmu na stronie KulturaDobra.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... stat4u