Blog > Komentarze do wpisu

[Rec]

Dziennikarka Angela robi reportaż o pracy strażaka. Przeprowadza wywiady, pokazuje remizę w pełnej krasie, ale to, na co tak naprawdę czeka ma dopiero nadejść – ukazanie autentycznej akcji strażaków na żywo. Modliła się o pożar, dostała coś o wiele bardziej interesującego. Przychodzi wezwanie. Starsza kobieta urządza grandę w jednej z kamienic. Po przybyciu na miejsce wpada w jeszcze większa histerię, atakuje jednego z policjantów (niestety pada na tego bardziej charakterystycznego). Jakby tego było mało wojsko z zewnątrz otoczyło i zapieczętowało cały budynek tłumacząc się względami bezpieczeństwa. Giną kolejni ludzie, na pomoc z zewnątrz nie ma co liczyć, a rutynowa akcja szybko przeradza się w piekło na ziemi.

Zaczyna się bardzo spokojnie, ale w miarę upływu kolejnych minut sytuacja staje się coraz bardziej tragiczna, a cała historia nabiera tempa, żeby w końcowych scenach przerazić już nie na żarty. Ostatnie 15-20 minut dostarcza zdecydowanie najwięcej frajdy i najbardziej ze wszystkich podnosi ciśnienie mimo, że trochę jednak różnią się od całości i właśnie w tym momencie mamy do czynienia z największymi bzdurami fabularnymi.


To co w Recu miało najbardziej poruszyć to sposób, w jaki go nakręcono. Wszystkie wydarzenia widzimy z perspektywy asystenta Angeli, który dzierżąc w rękach kamerę próbuje pokazać nam tyle ile się da.Jest niespokojny kadr, zaburzenia dźwięku/obrazu, kilka razy nawet kamera upada. Naprawdę dobrze to wyszło. Oprócz tego elementu trudno doszukać się w tym obrazie czegoś nowatorskiego, a mimo to film może się podobać. Zombiaki pojawiają się w co drugim horrorze, krew i brutalna przemoc jeszcze częściej. W większość straszenie odbywa się tu na zasadzie "Cisza, cisza, aaaaaaaaaa!". Niezbyt wyszukane środki, ale od lat sprawdzają się jako niezawodny straszak. Kolejny schemat - wiemy, że coś się stanie, ale nie wiemy kiedy. Przykład - policjant wolnym krokiem podchodzi do małej dziewczynki, by podać jej lekarstwo. Kwestią czasu jest, kiedy ta rzuci się na niego z pianą w pysku. Przewidywalność i schematy to z jednej strony wady, z drugiej zalety, bo co jak co, ale film potrafi napędzić stracha.

 

 

Momentami irytuje. Szczególnie na nerwy działa w czasie pierwszych kilkudziesięciu minut młody policjant, średnio w co 2 scenie, w której bierze udział, manifestując swoje niezadowolenie z racji kręcenia tego co ma miejsce w domu. Również gra Angeli była drażniąca, te jej piski i zawracanie dupy kamerzyście, ale tutaj to już jawnie się przyczepiam. Taki już urok horroru, że od czasu do czasu ktoś sobie musi popanikować i pokrzyczeć. Trudno zresztą nie być z nią, nie kibicować jej, zwłaszcza, że urody też jej natura nie poskąpiła.
Film miał dosyć ciekawą promocję. Pominę te głupkowate hasła, którymi się reklamował i głupie slogany, które nigdy na mnie nie robiły jakiegoś większego wrażenia. Otóż reklamowano go krótkim filmikiem (tenże niżej)pokazującym reakcje publiczności w kinie w trakcie oglądania Rec`a. Przyznam szczerze, że obejrzałem go dopiero "po" i nie widzę w nim nic wartego uwagi - ot banda rozwrzeszczanych panikarzy.

 

 

Podsumowując - jeden z najciekawszych horrorów ostatnich lat mimo, że powiela schematy znane z innych tego typu filmów. Tak jak większość horrorów najlepszy do oglądania w późnych godzinach wieczornych lub w nocy, samemu, w odosobnieniu, ze słuchawkami na uszach, w piwnicy z oknami zabitymi dechami i migającą żarówką. Wyższej oceny nie mogę wystawić. W czasie tej godziny i 15 minut nie sposób zasnąć, ale niestety zaraz po skończonym seansie bać już się nie mamy czego.

PS.Pazerne Hamerykańce nakręcili swój remake pod tytułem "Kwarantanna", rzecz jasna dużo gorszy od oryginału

PS2.Pod koniec października swoją światową premierę będzie miała II część filmu

 

Produkcja : Hiszpania

Reżyseria : Jaume Balaquero, Paco Plaza

Scenariusz : Jaume Balaquero, Paco Plaza

Obsada : Manuela Velasco, Ferran Terraza, Vicente Gil, Claudia Font, Cralos Lasarte

Czas trwania : 80

Ocena : 7/10

 

 

czwartek, 30 lipca 2009, rodion19
Tagi: Rec horror

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... stat4u