Blog > Komentarze do wpisu

Przed egzekucją/Dead Man Walking (1995)

[Uwaga w tekście znajduje się masa spoilerów]

Film jest zapisem relacji jakie łączą skazanego na śmierć z zakonnicą . Opowiada o początku i końcu ich znajomości . Matthew Poncelet zostaje skazany na śmierć za brutalne morderstwo dwóch nastolatków i gwałt na jednym z nich . Jak się później okaże nie jest to wcale takie pewne . Poncelet bezpośrednio odpowiada za śmierć "tylko" jednego z dwójki nastolatków . Drugiego z nich zabił jego wspólnik , który w obliczu mniej wyraźnych dowodów zostaje skazany na karę dożywotniego więzienia.

Temat wydawałoby się oklepany na wszystkie możliwe sposoby - niesłusznie skazany na śmierć , któremu widz ma współczuć , którego ma żałować i z którym ma uczestniczyć w jego ostatnich chwilach na ziemskim padole.Wydawałoby się , bo Poncelet jak wyżej wspomniałem nie jest taki do końca niewinny. Po drugie przez zdecydowana większość filmu gra mającego głębok w nosie wszystko i wszystkich potwora , niedostępnego i niewykazującego żadnych typowych dla człowieka u kresu jego żywota uczuć. Dopiero z czasem odwiedzająca go zakonnica rozbudza w nim poczucie winy i w końcu szczere przeprosiny i prośbę o przebaczenie .

Film dobry ,ale nic ponad to. Pomimo,że praktycznie od początku zawiązania się akcji aż do jej zakończenia jesteśmy świadkami różnego rodzaju zabiegów o uniewinnienie czy też złagodzenie kary dla Ponceleta , to tak naprawdę zabiegi te stanowią tło i nie odgrywają zbyt wielkiej roli . Sprawiają wrażenie niedopracowanych , wrzuconych na siłę do tego stopnia ,że już praktycznie od początku filmu możemy się domyślić ,że nie przyniosą one oczekiwanego (?) skutku. Zresztą sam główny zainteresowany zdaje sie podjąć te działania tylko i wyłącznie dla zaspokojenia swojego sumienia . Sama scena egzekucji również nie wzbudza większych emocji - ot po prostu skazaniec zasypia "lekkim snem" . Wątek zakonnicy, jej przeszłości też mógł zostać zdecydowanie lepiej poprowadzony .Niemniej jednak film warto obejrzeć , nie tylko ze względu na ciągle kontrowersyjny temat kary śmierci ,ale również ze względu na świetną grę aktorską Seana Penna i Susan Sarandon.

 

Produkcja  : USA,Wielka Brytania

Reżyseria : Tim Robbins

Scenariusz : Tim Robbins

Obsada : Sean Penn , Susan Sarandon , Robert Prosky

Czas trwania : 122

Nagrody : 1 Oscar - najlepsza aktorka pierwszoplanowa - Susan Sarandon

 

 

Ocena : 7+/10

piątek, 10 kwietnia 2009, rodion19

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/06/17 22:55:55
To już 10 lat jak widziałem ten film,ale siostrę Helenę w wykonaniu Susan Sarandon w dalszym ciągu widzę,aktorka była wręcz do bólu realistyczna no i te jej oczy.Tam pada bardzo ważne zdanie,które brzmi bodaj tak "zabijanie jest złe,nieważne kto zabija".Ze względu na aktorkę polecam "W dolinie Elah" rola niewielka a bardzo zaznacza swój udział
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... stat4u